Biblioteka Raczyńskich – Wielkopolscy bibliofile 2017

25 listopada – po dwugodzinnej pieszej wycieczce po Poznaniu nie wracam jeszcze do Śremu, czeka mnie kilka wystaw. Po zwiedzeniu wystawy poświęconej prof. Stefanowi Tytusowi Dąbrowskiemu w Bibliotece Uniwersyteckiej UAM mogę powtórzyć te same uwagi co po obejrzeniu wcześniejszej ekspozycji na temat Aleksandra Birkenmajera. Jest ona zbyt mała, niedostatecznie oświetlona i w ogóle niewłaściwie zaaranżowana. Jeśli Uniwersytet im. Adama Mickiewicza pragnie uhonorować swoich dawnych rektorów i profesorów, może pokusiłby się o zorganizowanie dużej, profesjonalnej wystawy omawiającej łącznie ich postaci, zamiast rozdrabniać się na takie małe ekspozycje?

Głównym celem dzisiejszej wyprawy do Poznania jest jednak inna wystawa: „Wielkopolscy bibliofile”, zorganizowana przez Wielkopolskie Towarzystwo Przyjaciół Książki i eksponowana w Galerii Edwarda Biblioteki Raczyńskich. Impreza jest cykliczna, to już jej XIV edycja, dla mnie dopiero pierwsza. O wystawie dowiedziałem się przypadkiem od mojego śremskiego znajomego Krzysztofa Budzynia, który również jest członkiem towarzystwa i który też prezentuje na niej swoje prace.

Niestety, jak zwykle w Galerii Edwarda zainteresowanie nie jest duże. Jestem jedynym zwiedzającym, przed zwiedzeniem muszę też sam powkładać wtyczki do gniazdek, aby oświetlić gabloty. Trud jest wart tego – ekspozycja, która się ukazuje moim oczom po włączeniu oświetleniu, jest bardzo interesująca.

Już w pierwszej gablocie na antresoli widzimy bezcenne zabytkowe oprawy książek z XVI, XVII i XVIII wieku, między innymi z superekslibrisem Jean-Paula Bignona, bibliotekarza króla Francji Ludwika XIV, wystawiane przez Arkadiusza Wagnera. W sąsiedniej gablocie ks. Szczepan Szymendera prezentuje książki związane ze Stanisławem Leszczyńskim, m.in. czterotomowe wydanie jego dzieł filozoficznych z XVIII wieku. Ksiądz Szymendera zajął też jeszcze jedną gablotę prezentującą mowy żałobne i kazania pogrzebowe, m.in. poświęcone pamięci Władysława Zamoyskiego z Kórnika. Kórnikowi i Bninowi poświęcona jest też gablota mojego znajomego Kazimierza Krawiarza z Kórnika, a drugi znajomy, już wspomniany Krzysztof Budzyń prezentuje pozycje wydane przez swoje wydawnictwo Bin-Comu – książki i komplet numerów „Śremskiego Notatnika Historycznego”. W wielu z tych numerów są moje artykuły – recenzje, więc nie wypada dłużej się przy nich zatrzymywać :-).

Moje zainteresowania historią XX wieku sprawiają, że najciekawsze są dla mnie gabloty Krzysztofa Kłopockiego i Anny Łazuki-Witek. Ten pierwszy przedstawia postać Janiny Kłopockiej (swojej babci?), malarki, graficzki, twórczyni m.in. znaku Rodła; Anna Łazuka-Witek prezentuje dokumenty Polskiej Macierzy Szkolnej w Wielkiej Brytanii, której sekretarką była na przełomie lat 80. i 90.

Wystawa bardzo interesująca, niestety, muszę zadać pytanie – dlaczego tak mało, a właściwie w ogóle nie rozpropagowana? Informacji o wystawie nie ma ani na stronie internetowej Biblioteki Raczyńskich, ani w jej drukowanym programie wydarzeń na listopad. Jak napisałem, dowiedziałem się o niej przypadkiem od znajomego, Krzysztofa Budzynia, który również bierze w niej udział. Gdyby nie on, nie miałbym żadnej możliwości dowiedzenia się o niej, ponieważ o wystawie praktycznie głucho w Internecie. Najgorsze jest to, że również na samej wystawie brak informacji. Nie jest podane, że jest to wystawa Wielkopolskiego Towarzystwa Przyjaciół Książki; gabloty nie są opisane; nie wiadomo, kto prezentuje swoje zbiory i co one dokładnie ukazują. Informacje o osobach biorących udział w wystawie zaczerpnąłem ze strony internetowej towarzystwa, nigdzie indziej nie ma żadnych danych. Szkoda, zwłaszcza że to już XIV edycja wystawy. Miejmy nadzieję, że na XV edycji będzie lepiej.

2 Komentarze

  1. Witam, Pisze Pan m.in. że wystawa nie posiada informacji, kto jest autorem wystawionych zbiorów w poszczególnych gablotach, ale też nie wiem, kto ten powyższy artykuł pisze, brak autora, może Pan się podpisze? Informacja o wystawie była udostępniona na witrynie Biblioteki Raczyńskich

  2. Kiedy opublikowałem ten wpis 27 listopada, na stronie Biblioteki Raczyńskich nie było informacji o wystawie, tak samo jak jej nie było w drukowanym programie wydarzeń na listopad. Szukałem też w Google, ale jedyną informację o wystawie znalazłem na stronie Wielkopolskiego Towarzystwa Przyjaciół Książki (www.wtpk.blog.pl).

    Teraz sprawdziłem i faktycznie informacja już jest na stronie internetowej biblioteki. Przypuszczam, że została niedawno dodana, z czego się cieszę.

    Niestety na wystawie nadal nie ma informacji o wystawiających się bibliofilach, a właściwie są tylko w formie szczątkowej, np. w pierwszej gablocie jest podane nazwisko Arkadiusza Wagnera, w innych tych danych już nie ma. Nie ma też ogólnego wprowadzenia i informacji, że wystawa została zorganizowana przez Wielkopolskie Towarzystwo Przyjaciół Książki.

    Chętnie się przedstawię – nazywam się Andrzej Matras. A czy Pan może się przedstawić?

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.