Józef Czechowicz – „29.VIII – 1924”

Na 29 sierpnia wiersz sprzed 93 lat – „29.VIII – 1924” Józefa Czechowicza. Wyjęty z jego wyboru poezji, który właśnie czytam, po raz pierwszy opublikowany w „Przeglądzie Lubelsko-Kresowym” w maju 1925 roku. Poeta miał tylko 21 lat, kiedy go napisał, a już czuł zbliżającą się jesień życia, której ostatecznie nie zaznał… Zginął w nalocie na Lublin we wrześniu 1939 roku.

Józef Czechowicz – „29.VIII – 1924”

Już na sierpniowych słońc spiekocie
W przepychu las zaczyna wdowieć.
Trochę w szkarłacie, trochę w złocie
Sypie się drzew ostatnia spowiedź.
W tumanach, ciszy, stawów głębi
Słońce przepala się na szarość
I czai się, jak lis w porębie,
Z nieznanych dni przybłęda – starość.
Grzeszę – rdzewieję – liście gubię.
Koniec. Las nie las i łan i nie łan…
Lubię jesiennić tak i lubię
Iść we wrzosowych mgieł ocean…

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.